We włoskich ristoranti często można zamówić tuńczyka z grilla albo miecznika. Te dwie ogromne ryby idealnie komponują się z warzywami albo aromatycznymi purée warzywnymi. Świeży tuńczyk ma zupełnie inny smak niż ten w puszce, zalany olejem. Dzisiaj ta ryba jest już powszechnie dostępna, niekiedy w zaskakująco dobrej cenie. Ale nie dajmy się zwieść „okazjom”, bo dobrej jakości tuńczyk powinien kosztować co najmniej 20 euro za kilogram – takie są ceny w Italii. Niższe bywają podejrzane – z powodów, o których czasami nie chcie
libyśmy wiedzieć. Mięso z tuńczyka jest niezwykle wartościowe, ale należy je prawidłowo przygotować. Od zewnętrznej strony powinno być podsmażone albo ugrillowane, a w środku zawsze półkrwiste. Wtedy stek pozostaje delikatny w środku. Kiedy wysmażymy go do końca, stanie się włóknisty i wysuszony. Odpowiednia porcja na osobę to 150 g – w pełni wystarczająca dawka białka i witamin. Tuńczyk jest dużą morską rybą, ma „warunki” do gromadzenia rtęci, która dla ludzi może być niebezpieczna. Dlatego cieszmy się jego smakiem, ale z umiarem.

 

1. Rozgrzewamy patelnię grillową. Warzywa myjemy i kroimy w plastry. Kładziemy na suchej, rozgrzanej patelni i grillujemy z każdej strony po 2-3 minuty, aż pojawią się brązowe prążki.

2. Ściągamy z patelni, przekładamy na talerz i doprawiamy solą i grubo mielonym pieprzem oraz polewamy oliwą.

3. Oczyszczamy patelnię i kładziemy na niej stek z tuńczyka. Dzięki takiej kolejności grillowania, mamy dobrze rozgrzaną patelnię do mięsa, które wymaga szybkiego ścięcia białka z zewnątrz. Grillujemy po 3-4 minuty z każdej strony, aż się zarumieni, ale w środku nadal pozostanie surowy.

4. Ściągamy tuńczyka z patelni i kroimy na pół albo w mniejsze plastry.

5. Całą gałązkę pomidorków kładziemy na patelnię i grillujemy z dodatkiem odrobiny oliwy, aż pojawią się ciemne prążki.

6. Wykładamy wszystko na talerz i podajemy!