Gdy już poznaliśmy ich walory, o wiele łatwiej będzie nam decydować się na słodkości z dodatkiem świeżych owoców. Warto się do nich przekonać – w małym kawałku owocowej tarty kryje się nie tylko smak, ale i mnóstwo zdrowia. Tarta z sezonowymi owocami to również jeden z najprostszych deserów. Zagniatamy ciasto, myjemy owoce, wysypujemy i zapiekamy. Czas przygotowania może być krótszy niż wybieranie bluzki w sklepie. A korzyści tysiące, czego nie można czasami powiedzieć o bluzce… Większość owoców zawiera naturalny sok, który może rozwodnić nasze ciasto. Nieliczne można dodawać do ciasta bez wstępnego podpiekania – „bezpieczne” będą z pewnością morele, jabłka, rabarbar albo jeżyny. Włosi bardzo często robią tarty z owocami. Wspaniałych, dojrzałych owoców mają pod dostatkiem. Zazwyczaj podgotowują je wcześniej, wytrącając wilgoć, dzięki czemu ciasta wychodzą dobrze wypieczone. W pełni korzystają z owocowych dobrodziejstw swojej ziemi.

1. Do tart używam zawsze form ceramicznych. Kruche ciasto świetnie się w nich wypieka oraz nigdy nie przywiera do podłoża. Tu użyłam naczynia ceramicznego o średnicy 30 centymetrów.

2. Do głębokiej miski wkładamy zimne masło oraz sypkie składniki, czyli mąkę i cukier. Wyrabiamy je rękami na konsystencję kruszonki, aż się połączą.

3. Żółtka wbijamy do małej miseczki i dolewamy do nich zimną wodę.

4. Wlewamy do ciasta płynne składniki i wyrabiamy szybkimi ruchami, jak najkrócej, aby zbytnio nie ogrzać ciasta ciepłem swoich rąk. Zawsze wyrabiam dłońmi, są niezawodne – nie potrzebuję zbędnych sprzętów do siekania.

5. Wykładamy ciasto na stół i wałkujemy podsypując mąką. Formujemy koło o średnicy większej niż sama forma, tak aby potem jego brzegi ładnie zawinąć do środka.

6. Przenosimy ciasto do naczynia, wsypujemy owoce i posypujemy równomiernie cukrem. Możemy pominąć cukier na tym etapie, pozostawiając naturalny smak owoców, a dopiero na końcu dosłodzić obficie cukrem pudrem. Uzyskamy kwaśno-słodki efekt, który może urzec.

7. Zawijamy brzegi ciasta do środka i wkładamy do pieca nagrzanego do 180 stopni.

8. Pieczemy 40 do 50 minut, aż ciasto uzyska złotobrązowy kolor.

9. Po wyjęciu z pieca posypujemy cukrem pudrem i listkami świeżej mięty. Możemy kroić i podawać od razu, a najlepiej z lodami waniliowymi!