To danie szczególnie mnie zachwyciło na Sycylii. Jest niebywale lekkie, idealne na upalne dni. Świetnie smakuje na zimno i można je przygotować na każdą porę dnia. Włosi przejęli kulturę jedzenia drobnej kaszki od swoich sąsiadów i na dobre zagościła na tej malowniczej wyspie. Kuskus to kasza pszenna, ale obecnie można również spotkać jej siostrzaną, kukurydzianą odmianę, dzięki czemu danie idealnie nadaje się także dla „bezglutenowców”. Przygotowujemy kaszę, grillujemy warzywa, polewamy oliwą, dodajemy zioła – e basta!

1. Czas przygotowania będzie zależał od rodzaju kaszy. Kukurydziana wymaga dłuższego gotowania, natomiast ta pszenna najczęściej występuje w wersji instant –  zalewamy ją tylko gorącą wodą, przykrywamy i odstawiamy na 15 minut, aby napęczniała. Kaszka kukurydziana jest bardziej pomarańczowa, w daniach wygląda niezwykle kusząco. Tę pszenną możemy „zaczarować” odrobiną szafranu albo kurkumy i efekt będzie podobny. Przygotowujemy kuskus według instrukcji na opakowaniu i odstawiamy na bok, aby nabrał delikatności.

2. Warzywa myjemy, kroimy w plastry i grillujemy na patelni żeliwnej. Ściągamy z patelni i doprawiamy solą oraz pieprzem.

3. Pietruszkę oraz czosnek drobno siekamy, wsypujemy do małej miseczki i zalewamy około 100 ml oliwy, mieszamy.

4. Na półmisek wysypujemy kaszkę, na to ugrillowane warzywa, pomidorki i listki bazylii. Na końcu polewamy salsą z pietruszki i mieszamy całość. Doprawiamy solą i pieprzem.

5. Kompozycję możemy zmieniać w zależności od pory roku i własnych upodobań. Dla naszego zdrowia ważne jest, aby kasze zagościły w diecie na stałe – to gwarantuje dobre samopoczucie na co dzień.