_MG_2120

 

Zapraszam na wspólną podróż po włoskiej kuchni w mojej debiutanckiej książce Buonissima! To opowieść o regionach, tamtejszych produktach i ludziach, którzy nauczyli mnie gotować. W niecodzienny sposób pokazuje jak gotować, żyć i jeść po włosku, aby odczuwać gotowanie wszystkimi zmysłami. To esencja Włoch na talerzu, po prostu wspaniała – Bounissima!

Od 28 września 2016 roku książkę można kupić w sieci salonów EMPiK, najlepszych
księgarniach i naszej restauracji Portobello.
Kuchnia daje ogromne możliwości. To wiele nowych doznań i wciąż nowe przeżycia. Niekoniecznie trzeba wychodzić z domu, aby poczuć się wspaniale. Można aktywnie spędzać czas we własnej kuchni, doskonaląc swoje zdolności i czerpiąc radość z gotowania dla najbliższych. Kiedy jemy zdrowo, jesteśmy uśmiechnięci, szczęśliwi, bawimy się gotowaniem. Poznajemy nasze zmysły, odkrywamy, że np. robienie ciasta to nie trud lecz przyjemność, albo że wąchając aromaty nad patelnią, możemy zapomnieć o stresach i problemach. Po co aromaterapia i zajęcia relaksacyjne, kiedy całą tę machinę mamy w domu na co dzień? Odkrywajmy nowe uczucia i zbliżajmy całą rodzinę do siebie przy wspólnym stole, tak po włosku, tak po prostu, nawet w środku pracowitego dnia. Własnoręczne przyrządzenie czegoś od początku to niezwykła frajda i satysfakcja. I nieodparta pokusa, by robić to stale i bez końca, tworząc coraz to nowe dzieła na talerzu.
Nasze zmysły wciąż zaskakują. Odkrywamy, że jest coś więcej poza zwykłym odczuwaniem głodu i pragnienia. Wielu spiera się na temat tego, ile jest zmysłów i coraz częściej słyszę o kolejnych, czasem dziwnie nazywanych. A każdy powinien po prostu odnaleźć swój własny zmysł, schowany głęboko w umyśle i pragnieniach. Ten, który daje tyle przyjemności z gotowania.

 

UN LIBRO UNICO

Jedyna taka książka

To książka nasycona niezwykłymi emocjami. Książka o wspaniałych daniach, produktach i moich przeżyciach związanych z gotowaniem. Pełna inspiracji, włoskich podróży i… mnie. Uwielbiam tworzyć i odwiedzać ciekawe miejsca. To moje życie, moja pasja. Od dzieciństwa miałam zajęte czymś ręce. Grałam na fortepianie, malowałam, szyłam, pisałam nawet wiersze. A kiedy dojrzałam do decyzji, czego chcę od życia, zaczęłam gotować. Odkryłam miłość do tego, co sprawia przyjemność nie tylko mnie, ale i innym. Ta książka to dowód, że kobieta potrafi! Trzeba mocno wierzyć w siebie i podjąć wytrwałą pracę, niejednokrotnie walcząc z przeciwnościami. Co wieczór, kiedy kładłam dziecko spać, siadałam i pisałam moją książkę, przenosząc się z powrotem do Włoch, które kocham.
Opisuję dania, które serwujemy również w naszej restauracji. Korzystam ze swojego wieloletniego doświadczenia i codziennej pracy. Dzięki temu na wiele przepisów mogę spojrzeć z dystansu, aby zapobiec porażkom i niepowodzeniom w kuchni. Wiele widziałam, dużo próbowałam i podaję już gotowy, skoncentrowany „przepis na włoską kuchnię”. Jednak zaznaczam, że główny składnik wszystkich dań to nasze dłonie. To od nich zależy najwięcej! Wystarczy chęć i otwarty umysł, by bez wyjeżdżania do Włoch przeżywać kulinarną podróż… Ważne, żeby się odważyć.
Gotujmy w domach! Nie kupujmy gotowców, nie chodźmy na skróty. Odwiedzajmy też restauracje, spotykajmy się z ludźmi. Następnym po dłoniach składnikiem ważnym w kuchni są właśnie pozytywne emocje. To istotne, bo wpływa na efekt końcowy – czy będzie smakować. Im więcej pozytywnej energii włożymy w gotowanie, o tyle łatwiej wydobędziemy smak i podzielimy się radością z innymi. Piszę o tym w mojej książce i zachęcam do niezapomnianej podróży po mojej ukochanej Italii.